Dlaczego jestem katolikiem?

Dlaczego jestem katolikiem? Jak można być katolikiem we współczesnym świecie? Jak wierzyć w świętość Kościoła po lawinie skandali seksualnych? Jak przyznawać się do instytucji tak skompromitowanej?

Takie pytania stawia głośno autor poczytnej w USA książki, Brandon Vogt w przedmowie do kolejnego jej wydania. I daje odpowiedź.

Autor nie wychował się w Kościele katolickim. Wszedł do niego świadomie w 23 roku życia, więc w czasie, gdy inni pośpiesznie i tłumnie go opuszczali. Współcześnie „były katolik” to najliczniejsze w USA wyznanie. Przyznanie się do katolicyzmu w towarzystwie wywołuje – co najmniej – niezręczne milczenie. Potężny kryzys dotyka Ciało Chrystusowe.

Dlaczego mimo to trwam?

  1. Wierzę w Chrystusa. Jestem katolikiem ze względu na Jezusa, nie ze względu na liderów, hierarchów, urzędników. Jestem przekonany o prawdziwości tego, czego naucza Kościół o wierze, moralności i sobie samym. Jezus mnie pociąga, Jemu jestem oddany. Gdy zło i grzech plenią się w Kościele, patrzę uparcie w centrum, na postać Boga w ludzkim ciele, Jezusa Chrystusa, jedyne źródło Prawdy.
  2. Nadużyć seksualnych i ich tuszowania dopuścili się nieliczni. Zgorszenie jest, oczywiście, ogromne, ale większość kapłanów to święci, dobrzy, mężni ludzie, w których ów grzech budzi tę samą odrazę, jako wzbudza u świeckich. Niektórzy z moich przyjaciół są księżmi – są to jedni z najbardziej bezinteresownych i odważnych mężczyzn, których znam.
  3. Jestem tu, by pomóc w przezwyciężeniu kryzysu. Gdy w rodzinie ktoś choruje, nie uciekam. Pozostaję, staram się ulżyć w cierpieniu. Kościół jest moim domem – nie pozwolę złu go zniszczyć.

Około sto lat temu, dokładnie w 1922 roku płodny angielski pisarz, Chesterton zaskoczył świat, gdy oznajmił, że przechodzi na katolicyzm. Napisał wówczas esej – była to charakterystyczna dla niego forma wypowiedzi – pod tym samym jasnym tytułem: „Dlaczego jestem katolikiem?” Rozpoczął go od stwierdzenia: „Trudność w wyjaśnieniu, dlaczego jestem katolikiem, polega na tym, że jest dziesięć tysięcy powodów, które streszczają się w jednym – katolicyzm jest prawdą.”

Prawda domaga się wierności. Prawda nas pociąga i zobowiązuje. Idziemy za nią tam, gdzie prowadzi, nawet jeśli konsekwencje są niewygodne i nie przysparzają nam popularności.

Współcześnie można przyznać się niemal do wszystkiego, nie wywołując zdziwienia ani konsternacji. Wszystko już było. Protestujący zapełniają ulice. Szokujące dawniej wyznania to dziś mainstream. Katolicyzm to właściwie ostatnia prawdziwa rebelia. Jest niepopularny. Być katolikiem to płynąć pod prąd.

Te i inne myśli można wyczytać u Brandona Vogta we wstępie do książki pt. „Why I Am Catholic”, Ave Maria Press, Indiana 2019

 

© 2021 portal.mamaroza.pl. All rights reserved.